Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 maja 2014

DOSKONAŁE BISZKOPTY PEŁNOZIARNISTE




Od dawna piekę już biszkopt pełnoziarnisty do tortu, a ostatnio zaczęłam też piec biszkopciki pełnoziarniste. Jako bazy używam jak zwykle tradycyjnego przepisu na biszkopt, nieco go tylko modyfikując. Te biszkopty, w wersji pół na pół z mąką ziemniaczaną są nie do odróżnienia od normalnych – mówiąc krótko, są po prostu przepyszne! A dzieciaki (i dorośli :-) mają przekąskę słodką, ale też wartościową. Bardzo polecam! A następnym razem zapraszam na odchudzone tiramisu – oczywiście z biszkoptami pełnoziarnistymi.

DOSKONAŁE BISZKOPTY PEŁNOZIARNISTE

Składniki (na 1 blaszkę):

2 jajka M (z wolnego wybiegu)
1 łyżka cukru (ewentualnie czubata, jeśli lubimy słodsze wypieki)
2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
2 łyżki mąki ziemniaczanej – wersja lepsza smakowo (lub też pszennej pełnoziarnistej)
szczypta proszku do pieczenia - niekoniecznie


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180ºC. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Obie mąki przesiać do miski i wymieszać z proszkiem do pieczenia (jeśli go dodajemy). Oddzielić białka od żółtek. W osobnej misce białka ubić z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać żółtka (po jednym) i jeszcze chwilę ubijać. Dodać mąkę i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Przełożyć do torebki foliowej, nożyczkami odciąć róg i wyciskać paseczki ciasta na przygotowaną wcześniej blachę. Wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 10 minut, do czasu aż biszkopty zaczną się delikatnie złocić. Piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozostawić ciasteczka wewnątrz jeszcze na ok. 5-10 minut. Smacznego!

Piknik majowy

sobota, 10 maja 2014

PEŁNOZIARNISTE CIASTECZKA MIODOWE



PEŁNOZIARNISTE CIASTECZKA MIODOWE z bakaliami

Doskonałe! Idealny przepis dla wszystkich, którzy nie wierzą, że z mąki pełnoziarnistej można zrobić pyszny deser – przy tych ciastkach się nawrócą:) Przepis z MoichWypieków, ale usunęłam z niego cukier, bo kiedy piekłam je po raz pierwszy dokładnie według oryginału, to jak dla mnie wyszły zdecydowanie przesłodzone. Bakalie można dać dowolne - takie jakie lubimy lub akurat mamy w domu. Jedyna wada tych ciasteczek jest taka, że ciężko poprzestać na jednym… Bardzo polecam.

Składniki:
  • 120 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 160 g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850 ‘Basia'
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (lub 1 łyżeczka kamienia winnego i pół łyżeczki sody)
  • 4 łyżki miodu
  • 4 łyżki orzechów włoskich, posiekanych
  • 4 łyżki migdałów bez skórki, posiekanych
  • 4 łyżki suszonej żurawiny
  • 2 łyżki suszonej moreli, posiekanej
Wykonanie:

Masło, mąkę, proszek do pieczenia, cukier i miód włożyć do misy malaksera i zmiksować do połączenia się składników. Ciasto można również szybko zagnieść ręcznie lub wyrobić w tradycyjnym mikserze. Do wyrobionego ciasta dodać bakalie, raz jeszcze zagnieść, by całość się połączyła. Przygotować dwie płaskie blaszki do ciasteczek. Wysmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia (można z tego zrezygnować, jeśli blaszka jest z nieprzywierającego materiału). Z ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na blaszce, w sporych odstępach od siebie, delikatnie spłaszczając je dłonią. Piec w temperaturze 190ºC przez około 12 – 15 minut, do zarumienienia. Po tym czasie ciasteczka wyjąć z piekarnika, odczekać 3 minuty (bezpośrednio po upieczeniu będą dość miękkie), a następnie przełożyć je z blaszki na kratkę do ostudzenia. Podawać ze szklanką mleka. Można przechowywać do 7 dni w szczelnym pojemniku. Smacznego!


Piknik majowy

środa, 26 lutego 2014

DOUGHNUTS – pączki z dziurką




 
DOUGHNUTS – pączki z dziurką 

Co roku w karnawale przynajmniej raz staram się usmażyć pączki – tym razem padło na amerykańskie pączki z dziurką na wyraźne życzenie mojego starszego dziecka. Poniższy przepis z Moich Wypieków okazał się bardzo dobry: jest bardzo prosty, a pączki wychodzą pyszne. I na wielu z nich wyszła mi oponka:)

Składniki na 35 - 40 sztuk:
  • 5 szklanek mąki pszennej
  • 2 opakowania drożdży suchych (14 g) lub 28 g drożdży świeżych
  • 2 duże jajka
  • 1,5 szklanki letniego mleka
  • 1/4 szklanki letniej wody
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • pół łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki masła, roztopionego
  • 2 łyżki rumu lub ekstraktu z wanilii
Ponadto:
  • olej do smażenia
  • cukier puder do przygotowania lukru (lub polewa czekoladowa)
  • słodka posypka (opcjonalnie)
Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut (mikserem) lub kilkanaście (ręcznie), aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h).
Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 1 cm i szklanką o średnicy około 7 cm wykrawać kółka, następnie mniejszą okrągłą foremką wykrawać dziurki. Odkładać je na blaszkę oprószoną mąką do podwojenia objętości (na około 30 minut). 
Po wyrośnięciu smażyć doughnuts w głębokim oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, z każdej strony, do złotego koloru. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ doughnuts szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Jeszcze ciepłe lukrować.
Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącego mleka
Cukier puder utrzeć z mlekiem do gładkości (grzbietem dużej łyżki lub mikserem). Gęstość lukru regulować przez dodatek mleka lub cukru. Od razu ozdobić posypką.


  
Tłusty czwartek 2014

sobota, 8 lutego 2014

KOKOSOWE CIASTECZKA Z PŁATKÓW RYŻOWYCH



Zaczęło się od tego, że robiąc porządki w szafce odkryłam nieużyte płatki ryżowe, z którymi młody jadał zupkę w czasach, kiedy jeszcze gotowałam mu osobno, a skończyło się na tym, że doszłam do wniosku, iż nie rozumiem upodobań kulinarnych moich dzieci. Od tych ciasteczek po prostu nie mogły się oderwać, mimo że często ignorują dużo smaczniejsze – oczywiście moim zdaniem – wypieki. Ale ponieważ „the proof of the pudding is in the eating”, to u mnie w domu te ciasteczka zdały test na 100%. Przepis znalazłam tutaj.

KOKOSOWE CIASTECZKA Z PŁATKÓW RYŻOWYCH

Składniki:

    1 szklanka płatków ryżowych błyskawicznych
    1/2 szklanki wiórek kokosowych
    3 łyżki mąka
    1/2 szklanki cukru
    2 szt jajka
    1 łyżka miodu

Białka oddzielamy od żółtka. Białka ubijamy z cukrem na sztywna pianę. Żółtka ubijamy z miodem. Płatki ryżowe rozdrabniamy (ja zrobiłam to w malakserze) i mieszamy z wiórkami kokosowymi. Dodajemy mąkę i ubite żółtka i białka. Mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Na papier wykładamy łyżką ciasto. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC i pieczemy ok. 15 min. Smacznego!


Kokosowo

piątek, 24 stycznia 2014

SERNIK PHILADELPHIA z polewą wiśniową



Przepis na ten sernik dostałam od koleżanki (dzięki Reniu!), a ona od swojej teściowej – jest to ulubiony sernik jej męża, który pamięta go z dzieciństwa spędzonego w USA (jak dla mnie, mimo, że ten sernik bardzo mi smakował, królem serników pozostaje nadal sernik londyński). Philly cheesecake jest niestety drogi (trzeba kupić 6 serków Philadelphia). Można trochę oszukać, kupując serek kremowy jakiejś innej firmy, np. Delfiko, ale on nie jest słony, więc właściwie należałoby sernik nieco dosolić (sic!). A ja, jak widać po zdjęciu, mam zaległości z wpisami jeszcze z lata...

SERNIK PHILADELPHIA z polewą wiśniową
czyli PHILLY CHEESECAKE

Spód
ok. 150 g pokruszonych herbatników petit buerre (w oryginalnym przepisie - 1 i 1/2 cups) – ja kruszę je w malakserze, ale można też np. wałkiem na stolnicy
100 g. roztopionego masła.

Połączyć pokruszone herbatniki z ciepłym, roztopionym masłem, dokładnie wymieszać. Wcisnąć do okrągłej formy 20cm (ja robiłam w kwadratowej 20x20cm), schłodzić w lodowce aż stężeje (co najmniej 20 min).
Nagrzać piekarnik na niska temperaturę - 160ºC.

Masa
5 opakowań serka Philadelphia naturalnego(5x125=650g)
około 125 g cukru  (3/4 cup)
1 łyżka stołowa cukru waniliowego
3 jajka

Wymieszać ser, cukier i cukier waniliowy, dodawać po 1 jajku i miksować na niskich obrotach. Masę położyć na spodzie z wyjętym z lodówki. Piec około 50-55 min lub do momentu aż środek się prawie zetnie. Nożem odkroić rant od formy. Wystudzić.

Polewa
Ubić śmietanę kremówkę – 200-250 ml (1 cup), dodać 1 opakowanie serka Philadelphia
oraz 1 łyżeczkę cukru waniliowego i 50 g cukru (1/4 cup), zmiksować. Rozsmarować na serniku i włożyć do lodówki na przynajmniej4 h - najlepiej na calą noc.

Polać frużeliną, koniecznie wiśniową - można kupić w słoiku lub kartonie, ja zrobiłam sama.

Frużelina wiśniowa:
  • 250 g wiśni (świeżych lub mrożonych)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody
W małym garnuszku wymieszać wiśnie z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru, nie doprowadzając do wrzenia (owoce puszczą sporo soku). Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, lekko podgrzać, wymieszać i zdjąć z palnika. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną soku z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu-kisielu (nie może być jednak gęsta jak galaretka). Smacznego!


czwartek, 26 grudnia 2013

ŚWIĄTECZNE PIERNICZKI ŻYTNIO-RAZOWE

 

Na Święta zrobiłam pierniczki z mojego własnego przepisu, z dużym udziałem mąki razowej, która jest jednak tutaj niewyczuwalna. Pierniczki są miękkie, aromatyczne, ale mają jednak jakąś wartość odżywczą. Na Święta zawsze ozdabiamy je z córką kolorowym lukrem, ale barwionym za pomocą naturalnych barwników, dlatego kolory nie są aż tak intensywne w porównaniu z lukrem barwionym za pomocą barwników sztucznych.

PIERNICZKI ŻYTNIO-RAZOWE

Składniki suche:

150 g mąki żytniej (chlebowej/ żurkowej, typ 720)
100 g mąki żytniej razowej
100 g mąki pszennej razowej (ja do większości przepisów używam typu 1850)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka kawy mielonej
spora szczypta pieprzu
szczypta soli

Składniki mokre:

1 jajko
75 g cukru (lub 100 – jeśli mają być bardziej słodkie)
4 solidne łyżki miodu (takie z lekką górką)
100 g masła

Do posmarowania:

2 łyżki mleka (lub ew. wody)

Do dekoracji:

dowolnie: lukier, polewa czekoladowa, wiórki kokosowe, kolorowe draże i posypki

Mąki przesiać do miski, dodać resztę składników suchych. Masło stopić razem z cukrem, wystudzone dodać do mąki, wraz z jajkiem i miodem. Zagnieść ciasto. Rozwałkować na ok. 0.5 cm, lekko podsypując mąką. Wykroić pierniczki, posmarować mlekiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C dosłownie kilka minut. Jak zaczną się lekko złocić od spodu, są gotowe. Wystudzić na kratce. Dowolnie udekorować lub pozostawić bez dekoracji. Smacznego!

wtorek, 24 grudnia 2013

RAZOWE CIASTKA MEGA CZEKOLADOWE




Jeżeli są jeszcze tacy, którzy uważają, że wypieki z mąki pełnoziarnistej są mniej smaczne, niż te z białej mąki, powinni spróbować tych ciasteczek, ale tylko pod warunkiem, że są zadeklarowanymi czokoholikami. To właściwie czekolada w formie ciastek, a nie ciasteczka czekoladowe – dla mnie po prostu niebo w gębie! Przepis z Moich Wypieków.

RAZOWE CIASTKA MEGA CZEKOLADOWE

Składniki na 2 blaszki ciastek (około 18 sztuk):

1 jajko
3/4 szklanki jasnego brazowego cukru
70 g masła, roztopionego
150 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
1/2 szklanki mąki pszennej razowej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100 g drobno posiekanej gorzkiej czekolady (dałam 50 g – moim zdaniem wystarczy aż nadto)

W naczyniu roztrzepać jajko, wymieszać z cukrem. Dodać lekko przestudzone masło, wymieszać. Do masy dodać mąkę razową, proszek do pieczenia, ekstrakt z wanilii, roztopioną czekoladę, dobrze wymieszać. Ciasto powinno być w miarę gęste. Dodać czekoladowe drobinki, wymieszać. Ciasto wykładać łyżką na blaszkę do ciastek wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i oprószoną mąką, w sporych odstępach. Na każdą porcję pełną łyżkę ciasta. Piec w temperaturze 190ºC przez 13 - 15 minut, do zbrązowienia. Wyjąć z piekarnika, przestudzić przez 10 minut na blaszce, następnie przełożyć na kratkę i wystudzić. Przechowywać w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do 7 dni (ha, ha, ha – 7 dni! Jakby u kogoś tyle mogły poleżeć). Smacznego!


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

ANZAC: pełnoziarniste ciasta owsiano-kokosowe


 

Te ciastka to na pewno jedne z najlepszych ciastek jakie jadłam i w dodatku pełnoziarniste - bardzo przypadła mi do gustu ich miękka struktura, przypominająca cukierek toffi.  Piekłam już kiedyś te ciasteczka, ale z innego przepisu i pamiętam, że uznałam je za dosyć nijakie, za to ta wersja pobiła u mnie w domu wszelkie rekordy popularności. Wstyd się przyznać, ale wciągnęliśmy je prawie wszystkie już pierwszego dnia, dlatego prędko ich znowu nie zrobię – są zbyt niebezpieczne;-) Jeden z niezawodnych przepisów Heidi Swanson.

PEŁNOZIARNISTE CIASTKA OWSIANO-KOKOSOWE (ANZAC COOKIES)

Składniki (na ok. 20 ciastek):
  • 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 szklanka wiórków kokosowych (najlepiej drobnych – takie są np. w Lidlu)
  • ½ szklanki cukru
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 125 g rozpuszczonego masła (dałam 100 g klarowanego)
  • 2 łyżki miodu lub golden syrup'u (dałam melasę karobową)
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (+ ewentualnie 1 łyżka wrzątku)
  • ewentualnie trochę wody do zarobienia ciasta
Wykonanie:

Do naczynia wsypać płatki, wiórki, mąkę, oba cukry oraz sól i wymieszać. W małym rondelku roztopić masło i wlać melasę. Mieszać aż się roztopi i zdjąć z ognia. Sodę wymieszać w szklance z 1 łyżką wrzącej wody, wlać do rondelka z masłem i melasą, wymieszać (ja z lenistwa nie rozpuszczałam sody we wrzątku, tylko wymieszałam ją z mąką i nic złego się nie stało). Połączyć zawartość rondelka z suchymi składnikami, wymieszać (najlepiej rękami; w razie czego można dodać trochę wody, gdyby ciasto nie chciało się zagnieść). Ciasto wykładać łyżką w odstępach na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko spłaszczać (nie za bardzo). Piec w temperaturze 180ºC około 12 minut w 160°C (mają być złociste, ale nie brązowe - jeśli się podpieką, nie będą już takie miękkie). Smacznego!


czwartek, 14 marca 2013

KRUCHE CIASTECZKA GRYCZANE




Jeżeli nie jesteście wielbicielami gryki, to jest spora szansa, że te ciasteczka Was do niej przekonają. Kruchutkie, maślane, z leciutkim gryczanym posmaczkiem, dodającym im charakteru, są wręcz uzależniające, szczególnie dla dorosłych (przynajmniej takie obserwacje poczyniłam wśród moich bliskich). Jeden z doskonałych przepisów proponowanych przez Heidi Swanson.

KRUCHE CIASTECZKA GRYCZANE

Składniki:

  •   szklanki mąki (ja dałam 1 szklankę białej i ¼ szklanki pełnoziarnistej)
  • ¾ szklanki mąki gryczanej (oprócz sklepów ze zdrową żywnością ostatnio dostępna jest w Tesco. Ja swoją zrobiłam mieląc w młynku do kawy niepaloną kaszę gryczaną)
  • 225g masła (lub 200g masła i troszkę zimnej wody)
  • 2/3 szklanki cukru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1½ łyżeczki ekstraktu z wanilii (lub cukier waniliowy)
  • 1/3 szklanki czekolady- gorzkiej lub mlecznej - drobniutko posiekanej

Wykonanie:


Jeśli mamy malakser wrzucamy wszystko do niego i miksujemy, po czym zagniatamy kulę z ciasta (jeśli byłyby problemy z ulepieniem kuli, dodajemy nieco zimnej wody). Jeśli nie mamy malaksera, mieszamy razem suche składniki, miękkie masło ucieramy z cukrem, dodajemy ekstrakt i drobinki czekolady, po czym mieszamy wszystko razem, zagniatając ciasto. Gotowe ciasto albo dzielimy na 2 wałeczki, ok. 5 cm średnicy, albo robimy z niego 2 płaskie placki. Tak przygotowane ciasto zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny. Po wyjęciu ciasta z lodówki albo tniemy nożem wałeczki w talarki (mniej roboty), albo rozwałkowujemy nasze placki i wycinamy ciastka (trudniejsze, bo przeszkadzają nam w tym drobinki czekolady). Ciacha pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC przez ok. 10-12 minut, odwracając blachę w połowie pieczenia, do zezłocenia (uwaga, brzegi szybko się rumienią!). Wystudzić, przechowywać w szczelnym pudełku – podobno do miesiąca, ale to marzenie ściętej głowy. Pyszne świeże, jeszcze lepsze na drugi dzień. Smacznego!

niedziela, 27 stycznia 2013

RAZOWE CIASTECZKA Z KAWAŁKAMI CZEKOLADY



 
Całkiem smaczne kruche ciasteczka, mimo że z mąki razowej, która moim zdaniem zazwyczaj nie najlepiej spisuje się w cieście kruchym. Jej smak jest wtedy bardzo wyraźny, ale tutaj jest przełamany czekoladą. Podsumowując, chętnie je jeszcze upiekę. Ciastka są mało słodkie, więc jeśli za takimi nie przepadacie, proponuję dać więcej cukru. Przepis ze strony Moje Wypieki.

RAZOWE CIASTECZKA Z KAWAŁKAMI CZEKOLADY

Składniki:
3 szklanki mąki razowej (pszennej lub orkiszowej – ja dałam pszenną)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
225 g masła, zimnego
1 szklanka ciemnego brązowego cukru (1,5 jeśli ktoś lubi wyraźnie słodkie wypieki)
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
ok. 200-250 g posiekanej czekolady (dałam mleczną, w oryginale gorzka)

Wykonanie:

Wszystkie składniki (oprócz czekolady) umieścić w malakserze* i zmiksować. Wyjąć gotową kulę ciasta i wgnieść do niej drobinki czekolady. Ciasto schłodzić w lodówce przez 30 minut.
Po tym czasie z ciasta odrywać kawałki i formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, układać na blaszce w sporych odległościach od siebie. Spłaszczyć łyżką.
Piec w temperaturze 175ºC przez około 16 minut (do 20 minut, w zależności od wielkości ciasteczek). Wystudzić na kratce. 
* jeśli nie posiadacie malaksera, można ciasto również przygotować tradycyjnie ucierając masło w temp. pokojowej z cukrem, dodając jajka, na końcu suche składniki i czekoladę; takie ciasto przed formowaniem trzeba koniecznie schłodzić przez około 1 godzinę. Smacznego!

wtorek, 4 grudnia 2012

CIASTKA MIGDAŁOWE Z MIODEM bez mąki



 

Ciacha, które stały się wielkim hitem pośród wszystkich „degustatorów” (czyli wszystkich, których zdążyłam nimi poczęstowaćJ) Każdy żądał przepisu – więc oto i on. Ciasteczka mają lekko ciągnącą strukturę, przypominającą makaroniki. Przepis ściągnęłam kilka lat temu z jakieś anglojęzycznej strony, ale nie udało mi się teraz wyśledzić skąd. Oryginalnie ciastka funkcjonowały jako „chewy almond cookies”.

CIASTKA MIGDAŁOWE Z MIODEM

275 g zmielonych migdałów
50 g masła
160 g miodu o neutralnym smaku
1 jajko, roztrzepane
75 g rodzynków
50 g połamanych na kawałki orzechów włoskich
½ łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli

Wszystkie składniki umieścić w misce i mieszać do całkowitego połączenia (ja to robię w malakserze). Gotowe ciasto nakładać za pomocą łyżeczki (najlepiej pomagać sobie drugą) na wyłożone papierem do pieczenia blaszki, zostawiając spore odstępy pomiędzy ciastkami (rozpłyną się na boki w trakcie pieczenia). Piec w 160°C przez ok. 15 minut, do zezłocenia. Wyjąć z piekarnika, odczekać kilka minut i przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia. Smacznego!

niedziela, 18 marca 2012

KRUCHE CIASTECZKA NA OLEJU


Kruche ciasteczka z ciasta takiego jak na paj jabłkowy. Ostatnio bardzo często je piekę – ciasto robi się błyskawicznie, a herbatniczki wychodzą bardzo smaczne. Jak już wcześniej pisałam, takie ciastka są mniej kruche i twardsze niż te na maśle lub margarynie, ale za to nie tak tłuste. Zdecydowanie mają tendencję do szybkiego znikania. Bardzo polecam.

KRUCHE CIASTECZKA NA OLEJU

Składniki:

500 g mąki pszennej
niecała szklanka cukru (białego, brązowego lub pół na pół)
1/2 szklanki wody
1/2 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy (niekoniecznie)
2 łyżki otrębów pszennych (niekoniecznie)
2 łyżki zarodków pszennych (niekoniecznie)

Wykonanie:

Powyższe składniki zagniatamy do uzyskania gładkiej kuli. Ciasto rozwałkowujemy, podsypując mąką, wycinamy dowolne kształty (ja idę po najmniejszej linii oporu i tnę radełkiem na kwadraty). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180ºC i pieczemy do leciutkiego zarumienienia (ciastka wychodzą blade, jeśli się mocniej zrumienią, to będą już przypalone). Smacznego!


poniedziałek, 6 lutego 2012

CRACKER JACK – karmelowy popcorn


Uwaga: substancja silnie uzależniająca! Nie lekceważyć ostrzeżenia! Wersja klasyczna jest z orzeszkami ziemnymi, wersja dla alergików - ze słonecznikiem. Żadnej z wersji nie polecam nikomu, kto dba o linię – jeśli go zrobimy, to wtłoczymy w siebie kalorie w błyskawicznym tempie i nie da się temu zaradzić;-)

CRACKER JACK – karmelowy popcorn

Składniki:

1 paczka solonego popcornu mikrofalowego
½ szklanki brązowego cukru (dałam biały)
2 kopiate łyżki szklanki jasnego syropu kukurydzianego (dałam sztuczny miód)
50 g masła (dałam margarynę bezmleczną)
1 łyżka wody
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub cukier waniliowy)
¼ łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka orzeszków ziemnych (dałam ½ szklanki słonecznika)

Wykonanie:

Uprażyć popcorn w mikrofalówce. Przesypać do miski i odłożyć. Do rondelka dodać masło, cukier, (cukier waniliowy,) syrop/miód i wodę i podgrzewać na średnim ogniu kilka minut, często mieszając, aż mikstura zacznie nieco gęstnieć. Zdjąć z ognia, dodać ekstrakt i sodę, wymieszać (karmel się spieni). Od razu wylać na popcorn i dokładnie wymieszać. Dodać orzeszki (lub słonecznik) i rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 30 minut w 150ºC lub ok. 45 min. w 130ºC – do zezłocenia się karmelu; w trakcie pieczenia przemieszać (ja piekłam nieco krócej, ale potem zostawiłam jeszcze całość w piekarniku po wyłączeniu grzania). Po wyjęciu z piekarnika połamać na kawałki. Starać się nie zjeść wszystkiego od razu;-) Smacznego!

niedziela, 20 listopada 2011

SEZAMOWE CIASTECZKA SZCZĘŚCIA


Ciasteczka przepyszne, bardzo polecam! Przepis znaleziony tutaj.

SEZAMOWE CIASTECZKA SZCZĘŚCIA
(ok. 40 szt.)http://www.blogger.com/img/blank.gif

100 g sezamu
100 g masła
1/2 szklanki cukru białego + 1/2 szklanki jasnego brązowego
1 jajko
1 opakowanie cukru waniliowego
1 i 1/4 szklanki mąki (170 g)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka miodu (można pominąć)

Uprażyć sezam na gorącej suchej patelni (sezam nie ma brązowieć, lecz tylko zacząć ładnie pachnieć). Masło utrzeć z cukrem białym i brązowym oraz cukrem waniliowym. Dodać jajko, miód i esencję waniliową. Zmiksować. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać połowę sezamu. Włożyć na minimum godzinę do lodówki. Po tym czasie wyjąć i lepić kulki o średnicy ok. 3 cm, obtoczyć w pozostałym sezamie, położyć na blasze wyłożonej pergaminem i lekko spłaszczyć. Zostawić dość duże odległości między ciastkami. Gdy ciasto będzie się bardzo lepić do dłoni, możemy namoczyć je w zimnej wodzie. Ciastka pieczemy ok. 10 minut w 180°C do zezłocenia. Zdejmujemy z blachy, gdy ostygną. Smacznego!

środa, 2 listopada 2011

CIASTECZKA RAZOWO-OWSIANO-KUKURYDZIANE


Bardzo fajne, zdrowe ciasteczka, które stwarzają wiele możliwości. Oryginalny przepis był na wersję korzenną, ale mi bardziej smakują z innymi dodatkami, takimi jak mak, sezam lub kokos. Używałam też tego ciasta na spody do kruchych babeczek. Niestety tym razem nie pamiętam skąd zaczerpnęłam przepis, bo było to już dawno temu:(

CIASTECZKA RAZOWO-OWSIANO-KUKURYDZIANE

Składniki:

1 szkl mąki pszennej razowej lub orkiszowej
1 szkl mąki owsianej (można zmielić płatki owsiane lub kupić gotową)
1 szkl mąki kukurydzianej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (mozna i bez proszku)
1/2 szkl oleju lub 3/4 masła
3 łyżki słodu, melasy lub miodu (można dodać jeszcze trochę cukru, bo są mało słodkie)
sól, odrobina zimnej wody

Można dodać:

- w wersji korzennej:
szczyptę kurkumy, cynamonu, imbiru i mielonych goździków

- lub:
mak / sezam / kokos – co kto lubi

Wykonanie:

Wszystkie składniki posiekaj, starając się połączyć i wlej tyle zimnej wody, aby szybko zlepić ciasto. Ciasto powinno mieć dosyć zwartą konsystencję. Nie wyrabiaj go. Schłódź w lodówce przez 30 min. Wykrawaj foremką ciasteczka. Piecz krótko w temp. ok. 180 stopni. Smacznego!

czwartek, 26 maja 2011

CIASTECZKA MOMOFUKU


Dla mnie absolutnie rewelacyjne ciasteczka – jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek jadłam. Z zewnątrz chrupiące, a dzięki dodatkowi glukozy w środku miękkie, o smaku i konsystencji przypominającej cukierek toffi. Przepis nieco uprościłam (za pierwszym razem upiekłam dokładnie wedle oryginału, który znalazłam tutaj), potem uznałam, że zamiast czasochłonnych przygotowań mlecznych okruszków można bez większej straty dla smaku dodać po prostu białą czekoladę, a tak naprawdę ciastka smaczne byłyby i bez dodatków. Po prostu przepis na ciasto jest doskonały.

CIASTECZKA MOMOFUKU

Składniki na 14-18 sztuk:

2 1/2 szklanki mąki
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/8 łyżeczki sody
2 łyżeczki soli
225 g masla
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki jasnego cukru brązowego
1/4 szklanki glukozy
1 duże jajko
3/4 szklanki suszonych jagód (nie dałam)
100g posiekanej białej czekolady (zamiast oryginalnych mlecznych okruszków)

Wykonanie:

1. Dwie duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą oraz solą. Odstawić.
3. Masło umieścić w misce od miksera. Dodać oba rodzaje cukru oraz glukozę. Miksować przy pomocy miksera (jeśli mamy, to płaskim ubijakiem) do czasu, aż składniki dobrze się połączą.
4. Nie przerywając ubijania wbić jajko. Ubijać do czasu, aż powstanie jednolita masa.
5. Do masy dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą. Dokładnie wymieszać.
6. Dodać suszone jagody oraz/lub białą czekoladę. Dokładnie wymieszać (ja pomogłam sobie rękoma).
7. Używając łyżki do lodów, nabierać masę i rozkładać na blasze w odstępach ok. 5 cm.
8. Blachy z ciastkami umieścić na 15 minut w lodówce. W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 190 °C.
9. Blachy z ciastkami umieścić w rozgrzanym piekarniku. Piec około 15 minut, do czasu aż ciastka zarumienią się i zaczną pękać.
10. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Smacznego!

czwartek, 17 lutego 2011

PEŁNOWARTOŚCIOWE BISCOTTI Z CZEKOLADĄ I POMARAŃCZĄ


Lubicie biscotti? W takim razie te muszą Wam posmakować. Nie tylko pyszne, ale i wartościowe. Plus niesamowity aromat czekolady i pomarańczy, który wypełnia dom w trakcie pieczenia. Dla mnie doskonałe w każdym calu. Przepis (nieco przeze mnie zmieniony) znaleziony tutaj.

PEŁNOWARTOŚCIOWE BISCOTTI Z CZEKOLADĄ I POMARAŃCZĄ

Składniki:

1. 1 szklanka mąki pszennej razowej
2. 1 szklanka mąki orkiszowej chlebowej
3. 1/3 szklanki mąki owsianej (można zmielić płatki owsiane)
4. 1/3 szklanki zarodków pszennych
5. ½ łyżeczki soli
6. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
7. 85g miękkiego masła
8. 2/3 szklanki brązowego cukru (lub ksylitolu)
9. 2 duże jajka (ja kupuję z chowu wolnego lub ściółkowego)
10. skórka otarta z jednej sporej pomarańczy
11. ½ cukru waniliowego
12. 1/3 szklanki płatków migdałowych
13. ½ tabliczki gorzkiej czekolady, posiekanej na kawałki

Wykonanie:

Wymieszać ze sobą suche składniki od 1 do 6. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka, skórkę pomarańczową i cukier waniliowy. Masę maślaną dodać do mąki i dokładnie wymieszać. Na końcu dodać migdały i czekoladę. Wyłożyć ciasto na omączony blat i uformować na kształt prostokąta (ok. 10x30cm). Przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec 25 minut w 165ºC ok. 25 minut (do lekkiego zrumienienia wierzchu). Wystudzić ciasto przez ok. 10 minut i pokroić na dosyć grube plastry (ok. 12-14). Ułożyć plastry na blasze i suszyć je jeszcze ok. 30 minut w temperaturze 150ºC (do zrumienienia) – ja w połowie pieczenia je odwróciłam. Wystudzić. Delektować się doskonałymi, chrupiącymi biscotti, najlepiej ze szklanką mleka. Smacznego!

środa, 19 stycznia 2011

CZEKOLADOWE BISCOTTI


Przepis z programu „Gotuj i chudnij”. Robiłam go jeszcze w lecie (patrz fotka) i zdjęcie wrzuciłam gdzieś do archiwum. Ponieważ teraz czekam aż mój aparat wróci z naprawy, przegrzebuję archiwa w poszukiwaniu zdjęć jeszcze niewykorzystanych, a biorąc pod uwagę bałagan w moich plikach nie jest trudno coś znaleźć. Jak widać, czasami bałaganiarstwo się opłaca – teraz mam jak znalazł;-)

CZEKOLADOWE BISCOTTI

Składniki suche:

¾ szklanki mąki (dałam graham)
¾ łyżeczki proszku do pieczenia
¼ szklanki zmielonych migdałów
3 łyżki kakao
szczypta soli

Składniki mokre:

1 jajko
1/3 szklanki cukru (u mnie brzozowy)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
½ łyżeczka ekstraktu migdałowego (nie dałam, bo nie mam)

Dodatkowo:

1/3 szklanki suszonej żurawiny (nie dałam)

Polewa:

50-100 g gorzkiej czekolady (zależy, czy chcemy tylko troszkę je ozdobić, czy zrobić grubszą warstwę)

Wykonanie:

Wymieszać suche składniki, osobno zmiksować mokre. Wszystko wymieszać, dodać żurawinę. Mokrymi dłońmi ułożyć ciasto na kształt prostokąta na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 25 minut w 175ºC. Pokroić na plastry i suszyć je jeszcze 10 minut w piekarniku. Kiedy wystygną polać czekoladą stopioną w kąpieli wodnej.

piątek, 10 września 2010

PIERNICZKI ŻYTNIO RAZOWE



Nie, to jeszcze nie Święta, ale naszła mnie chęć na pierniki. Ponieważ wciąż dążę do ideału (szczególnie w przypadku słodyczy) – czyli żeby było jednocześnie i smacznie, i zdrowo – ciągle coś kombinuję przy przepisach: albo je zmieniam, albo wymyślam nowe. Te pierniczki należą do tej drugiej kategorii. W wielu przepisach na piernik wykorzystuje się mąkę żytnią i postanowiłam wypróbować ją również w małych ciasteczkach. Byłam pełna obaw, zwłaszcza że postanowiłam iść na całość (no, może nie całkiem) i dać mąkę żytnią razową. Okazało się, że moje obawy były niepotrzebne: w takiej mieszance mąka ta sprawdziła się doskonale. Ciasto jest łatwe w obróbce, po upieczeniu ma idealną dla mnie teksturę pierniczków (coś pomiędzy kruchym, a miękkim ciastkiem), a w dodatku można je zajadać bez dużych wyrzutów sumienia. I dobrze, bo nie mogłam od nich odpędzić córki.

PIERNICZKI ŻYTNIO RAZOWE

Składniki suche:

150 g mąki żytniej (chlebowej/ żurkowej, typ 720)
100 g mąki żytniej razowej
100 g mąki pszennej razowej (ja do większości przepisów używam typu 1850)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka imbiru
szczypta soli

Składniki mokre:

1 jajko
75 g cukru (lub 100 – jeśli mają być bardziej słodkie)
4 solidne łyżki miodu (takie z lekką górką)
100 g masła

Do posmarowania:

2 łyżki mleka (lub ew. wody)

Mąki przesiać do miski, dodać resztę składników suchych. Masło stopić razem z cukrem, wystudzone dodać do mąki, wraz z jajkiem i miodem. Zagnieść ciasto. Rozwałkować na ok. 0.5 cm, lekko podsypując mąką. Wykroić pierniczki, posmarować mlekiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C dosłownie kilka minut. Jak zaczną się lekko złocić od spodu, są gotowe. Wystudzić na kratce. Dowolnie udekorować lub pozostawić bez dekoracji. Najlepsze z kubkiem gorącego mleka. Smacznego!

niedziela, 30 maja 2010

FISTASZKOWE CIASTKA BEZ MĄKI


Przepis znaleziony na jakimś forum internetowym, związany bodajże z dietą South Beach, zaadaptowany przeze mnie jako zwykły, nie "dietetyczny". Cóż, po tych ciastkach raczej nie schudniemy, za to są pyszne, szczególnie jeśli ktoś lubi smaki słono-słodkie. Ja na pewno!

FISTASZKOWE CIASTKA BEZ MĄKI
(składniki na ok. 20 ciastek)

Składniki:

3/4 szklanki drobnego cukru brązowego (lub 2/3 szklanki fruktozy)
1 duże jajko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub 1/2 opakowania cukru waniliowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 słoik masła orzechowego (350g)
kilka łyżek dżemu owocowego o dowolnym smaku (u mnie morelowy)

Wykonanie:

Rozgrzać piekarnik do 200˚C. W misce lub w blenderze wymieszać cukier (lub fruktozę), jajko i ekstrakt waniliowy . Dodać masło orzechowe i proszek do pieczenia. Wymieszać na gładką masę. Z ciasta uformować wałek, pokroić na części tworząc okrągłe ciasteczka. Układać w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W każdym ciastku zrobić palcem wgłębienie, wypełnić dżemem.
Piec dopóki ciasteczka nie zbrązowieją (dosłownie kilka minut - u mnie 7). Trzeba ich pilnować, bo łatwo się przypalają.