Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

JOGURTOWA PIANKA torcik na zimno


Jeśli macie ochotę na pyszny, lekki, letni deser, to zapraszam na torcik na zimno z jogurtową pianką i truskawkami. Zrobiłam do niego biały biszkopt na samych białkach, dzięki czemu torcik wyglądał niesamowicie – właściwie nie było widać, że ma spód. Ale jeśli wolicie zrobić biszkopt tradycyjny lub pełnoziarnisty, też będzie pyszny, tylko będzie więcej koloru. Zamiast robić na piance marmurek, można włożyć do masy całe truskawki lub tylko zmiksować je z cukrem i polewać każdy kawałek takim „sosem”. W każdej wersji - naprawdę mniam-mniam!


TORCIK NA ZIMNO Z LEKKĄ JOGURTOWĄ PIANKĄ

Biały biszkopt (Angel Food):

6 białek (ja mrożę białka, kiedy wykorzystuję do czegoś żółtka i potem mam jak znalazł)
½ szklanki cukru
½ szklanki mąki
½ łyżeczki kamienia winnego (cream of tartar) – podobno niekoniecznie
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
spora szczypta soli
niepełna łyżeczka soku z cytryny

Białka lekko spienić. Dodać sól i kamień winny, ubić na pianę. Dodawać stopniowo cukier, dalej ubijając, aż piana stanie się całkiem sztywna. Dodać ekstrakt i sok z cytryny i jeszcze szybko zmiksować do połączenia składników. Mąkę przesiać do piany i delikatnie wymieszać. Przełożyć do przygotowanej foremki i piec w temperaturze 160ºC przez około 30 minut (do tzw. suchego patyczka) – ciasto powinno się z wierzchu zezłocić. Wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić.

Masa jogurtowa:

400 g jogurtu naturalnego (ja daję domowy, bo jest gęsty i delikatny w smaku)
200 ml śmietany kremówki
5 łyżeczek żelatyny + ½ szklanki wody
4 solidne łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy

Marmurek:

ok. 250 g truskawek
+ cukier do smaku (ze 2-3 łyżki)
2 lekko kopiate łyżeczki żelatyny+woda

Truskawki zmiksować. Zmierzyć objętość – potrzebne będzie ok. 200 ml truskawek. Żelatynę zalać zimną wodą powyżej poziomu i po namoknięciu uzupełnić gorącą wodą do 100 ml. Dobrze wymieszać. Do żelatyny dodawać po łyżce zmiksowane truskawki, za każdym razem starannie mieszając.

Wykonanie:

Jogurt ubić mikserem z cukrem i ekstraktem waniliowym. Żelatynę najpierw zalać zimną wodą, tak by ją przykryła, a następnie jak namoknie zalać ok. pół szklanki wrzątku i dokładnie wymieszać. Dodać 2 łyżki masy jogurtowej - wymieszać dokładnie, a następnie stopniowo, mieszając każdą porcję, dodawać do żelatyny kilka kolejnych łyżek masy jogurtowej, po czym wymieszać już całość. Śmietankę ubić na sztywno, dodać do masy jogurtowej i delikatnie wymieszać. Z wystudzonego biszkopta ściąć wierzch (samą złotą skórkę – to dla ładnego efektu wizualnego: biały biszkopt + biała masa). Biszkopt przełożyć do tortownicy, zapiąć obręcz (ja wykładam tortownicę papierem do pieczenia). Na wierzch wylać
masę i odstawić do delikatnego stężenia. Na tężejącą masę jogurtową wylać masę truskawkową (można lekko przemieszać wykałaczką, robiąc esy-floresy). Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Smacznego!


niedziela, 25 maja 2014

ODCHUDZONE TIRAMISU z ricotty




Któż nie ma czasami ochoty na tiramisu? Ale niestety nie jest to najlżejszy smakołyk. Ja robię deser podobny do klasycznego tiramisu, ale nie taki tłusty. Włoski charakter deseru podkreśla serek ricotta. Do tego domowe biszkopty pełnoziarniste. Myślę, że Wam też będzie smakowało:)

ODCHUDZONE TIRAMISU z ricotty

Składniki:

8-12 biszkoptów pełnoziarnistych (zależy od wielkości)

250 g serka ricotta
2 jajka
4 łyżki cukru* (lub 2 łyżki cukru* i 2 łyżeczki słodzika na bazie stewii)

1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w ¼ szklanki gorącej wody
1 łyżka Amaretto

ok. łyżki kakao lub startej gorzkiej czekolady

* zamiast cukru można dać ksylitol, ale wtedy lepiej deser zjeść w dniu produkcji, bo piana z ksylitolem ma tendencję do rozpływania się. Z cukrem deser jest trwalszy.

Wykonanie:

Jajka umyć ciepłą wodą, zalać w misce wrzątkiem na 15 sekund. Wrzątek odlać, jajka przelać zimną wodą. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić, dodać cukier, ubić na sztywno. Dodać żółtka, ubijać jeszcze chwilę. Ubite jajka wymieszać z serkiem.

Biszkopty zanurzać w mieszance kawy i Amaretto, układać w misce – najpierw jedna warstwa, na nią wykładamy połowę kremu, następnie druga warstwa i reszta kremu. Deser wkładamy na kilka godzin do lodówki, przed podaniem posypujemy przez sitko kakao lub startą gorzką czekoladą (oczywiście już nie przez sitko;) Smacznego!

niedziela, 20 października 2013

BŁYSKAWICZNY MARCINEK

 


BŁYSKAWICZNY MARCINEK

Do błyskawicznego Marcinka przymierzałam się już od dawna i w ostatnie wakacje w końcu go zrobiłam. Za pierwszym razem ciasto mi smakowało, ale czułam, że wykończenie nie trafiło do końca w mój gust. Zrobiłam go drugi raz, tym razem dodając ulubione dodatki i wyszło idealne. Świetne ciasto na upały, bo nie trzeba włączać piekarnika (tak, wiem że się spóźniłam, zamieszczając post w październiku;). Oryginalny przepis znaleziony tutaj; ja podaję według moich przeróbek.

Składniki:

12 op. herbatników (po 50g) np. Petit Beurre
1 duża śmietana 18% (400 ml)
1 duża śmietana 30% (400 ml)
1 mała śmietana 36%
sok z cytryny do smaku (polecam dolewać po łyżeczce, żeby nie przesadzić)
cukier waniliowy
1 szklanka cukru pudru

Wykonanie:

Śmietany połączyć, dodać sok z cytryny, chwilę ubijać. Następnie dodać cukier i ubić na sztywno. Blachę wyłożyć folią spożywczą. Układać na zmianę herbatniki (4 szt. X 5 szt.) i warstwę kremu. Wierzch posmarować kremem i posypać startymi na tartce herbatnikami i kawą mieloną lub kakao (mi bardziej smakowała wersja z kakao). Smacznego!

niedziela, 28 lipca 2013

SERNIK NA ZIMNO Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ 2


 

Wersja poprzedniego sernika, tylko bez żelatyny. Żeby się całość lepiej trzymała, dodałam więcej białej czekolady. W smaku obie wersje są bardzo podobne – ta ma bardziej kremową konsystencję, a tamta lepiej się trzyma i ładniej kroi, szczególnie przy upale (choć ta też trzyma się i kroi całkiem nieźle). Jeśli ktoś się boi, że żelatyna mu się „zwarzy”, to może trzymać się tej wersji (ale tu jest za to trochę więcej kalorii;) – obie są rewelacyjne i wszystkim smakują. Renik, dzięki za super przepis!

SERNIK NA ZIMNO Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ 2

Spód:

150 herbatników Digestive lub innych, pokruszonych na pył w malakserze lub wałkiem na stolnicy
100 g roztopionego masła 

Składniki połączyć, wyłożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić na  20 min do lodówki.

Masa:

300gr serka śmietankowego (użyłam firmy Delfiko)
250 ml smietany 36%
200 g bialej czekolady
6 łyżek cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka soku z cytryny

tortownica 20X20 lub małe koło

Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce (ja wkładam połamaną czekoladę do mikrofali na 30 sekund, wyjmuję, mieszam i powtarzam te czynności do rozpuszczenia czekolady). Rozpuszczoną czekoladę odstawiamy na bok do wystudzenia.
Serek zmiksować cukrem i cukrem waniliowym, ucierając aż cukier się rozpuści. Połączyć z roztopioną białą czekoladą (może być letnia). W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę. i delikatnie wmieszać ją do masy serowej. Krem wylać na przygotowany spód, wstawić na kilka godzin do lodówki. Podawać solo, z owocami jagodowymi lub z sosem owocowym. Przechowywać w lodówce. Smacznego!


wtorek, 25 czerwca 2013

SERNIK NA ZIMNO Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

 

Dostałam od koleżanki przepis na sernik na zimno, który wymagał użycia śmietany 36%. Niestety nie było jej w sklepie pod domem, użyłam więc śmietanki trzydziestki, ale w związku z tym musiałam dołożyć żelatynę. Pozmieniałam też nieco proporcje niektórych dodatków i tak wyszedł bardzo smaczny i wygodny do krojenia sterniczek o posmaku białej czekolady. Na pewno do niego wrócę, ale następnym razem wypróbuję oryginalną wersję Reni, tylko wcześniej zaopatrzę się w odpowiednio tłustą śmietanę:)


SERNIK NA ZIMNO Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

Spód:

150 herbatników Digestive lub innych, pokruszonych na pył w malakserze lub wałkiem na stolnicy
100 g roztopionego masła  

Składniki połączyć, wyłożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić na  20 min do lodówki.

Masa:

300gr serka philadelfia lub president (dałam serek śmietankowy Delfiko)
250 ml smietany 30%
100 g bialej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
8 łyżek cukru
16g cukru waniliowego
1-2 łyżeczki soku z cytryny
2,5 łyżeczki żelatyny
ok. 3 łyżki zimnej wody
3-4 łyżki gorącej wody

tortownica 20X20 lub małe koło

Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Serek zmiksować cukrem i cukrem waniliowym, ucierając aż cukier się rozpuści. Połączyć z roztopioną białą czekoladą (może być lekko ciepła). W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę. Do żelatyny dodać gorącą wodę, dokładnie rozmieszać do rozpuszczenia.  Przestudzoną żelatynę wymieszać z masą serową; najlepiej robić to stopniowo - do lekko przestudzonej żelatyny dodawać masę serową, łyżkę lub dwie, dokładnie wymieszać, połączyć z resztą masy. Ubitą kremówkę delikatnie wmieszać do masy serowej. Krem wylać na przygotowany spód, wstawić na kilka godzin do lodówki. Podawać solo, z owocami jagodowymi lub z sosem owocowym (u mnie truskawkowy). Przechowywać w lodówce. Smacznego!

wtorek, 2 kwietnia 2013

PASCHA




Po raz pierwszy zrobiłam na Święta paschę i na razie nie dołączę chyba do grona osób piejących z zachwytu nad tym deserem. Nie, nie to, że nie dobry, ale chyba za dużo z nim kłopotu w stosunku do efektu końcowego. Zastanawiałam się nawet, czy go zamieszczać wpis z paschą na blogu, ale po namyśle doszłam do wniosku, że mimo iż deser nie udał się może na tip-top, to jednak był dobry, a poza tym wiele osób na forum Moich Wypieków, gdzie znalazłam przepis, nie mogło się go nachwalić.

PASCHA

Składniki:

2 litry mleka*
laska wanilii
500 ml kwaśnej śmietany**
6 jajek
250 g masła, w temperaturze pokojowej
3/4 szklanki cukru pudru
bakalie

Wykonanie (cytuję za Dorotus, z moimi uwagami):

Bakalie namoczyć, jeśli trzeba, osuszyć, pokroić nie za drobno. Mleko zagotować z rozciętą laską wanilii. Do wrzącego powoli wlewać jaja roztrzepane ze śmietaną. Gotować, mieszając, aż cały płyn w garnku podzieli się na ser i serwatkę. Ostudzić, usunąć wanilię.
Cedzak wyłożyć podwójną warstwą gazy i odcedzić ser. Maksymalnie go odcisnąć, najlepiej zostawić na noc na cedzaku, a rano docisnąć. Serek powinien być sypki. Masło zmiksować z cukrem pudrem. Do makutry wrzucić ser, stopniowo dodawać masło i ucierać, aż powstanie spójny krem. Można to zrobić mikserem (mojej masy nie dało się utrzeć mikserem. Musiałam wyjąć makutrę i drewnianą pałkę, a i tak w masie pozostały grudki. Potem doczytałam, że trzeba je było rozbić malakserem). Dodać bakalie do masy. Wyłożoną gazą miskę napełnić dość luźnym kremem i wstawić do lodówki. Kiedy stężeje, przewrócić na talerz do góry dnem, zdjąć gazę i udekorować (ja zrobiłam polewę czekoladową, ale niezbyt polecam ten pomysł – trochę już tego za dużo). Smacznego!
* mleko może być pasteryzowane
** zamiast kwaśnej śmietany można dodać kefir lub maślankę

wtorek, 30 sierpnia 2011

SUFLETY SEROWE Z OWOCAMI JAGODOWYMI


Pyszna propozycja, nieznacznie przeze mnie zmieniona (nie przepadam za skórką cytrynową), znaleziona tutaj. Robiłam już kiedyś suflety czekoladowe (i o dziwo wyszły), a te robiłam już dwa razy i też nie było problemu, więc faktycznie chyba jednak nie taki suflet straszny, jak go malują. Bardzo dobre – polecam.

SUFLETY SEROWE Z OWOCAMI JAGODOWYMI

Składniki (na 5 porcji):

250 g sera ricotta
1-2 szklanki truskawek, malin itp.
3 jajka
3 łyżki fruktozy/cukru brzozowego
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
szczypta soli
5 małych kokilek
1 łyżeczka masła do wysmarowania kokilek
1-2 łyżeczki fruktozy w pudrze (lub po prostu fruktozy) do wysypania foremek w środku
duże naczynie-wanienka do pieczenia w kąpieli wodnej

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Rozbić jajka, oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać razem z twarożkiem, 2 łyżkami fruktozy, mąką pszenną i ziemniaczaną. Do białek dodać szczyptę soli i pozostałą 1 łyżkę cukru, ubić na sztywno. Ubitą pianę z białek dodać do masy, delikatnie wymieszać. 5 małych kokilek posmarować lekko masłem, wysypać fruktozą. Do każdej nałożyć po łyżce masy serowej, a następnie po 4-6 malinek. Resztę masy serowej rozłożyć równomiernie do wszystkich kokilek, tak aby pokryła owoce. Kokilki wstawić do dużego żaroodpornego naczynia-wanienki, wlać do niego gorącą wodę do połowy wysokości foremek. NIE OTWIERAĆ PIEKARNIKA W CZASIE PIECZENIA!!! Zapiekać suflety w kąpieli wodnej przez ok. 20-25 min. Podawać zaraz po upieczeniu, udekorowane świeżymi owocami. Smacznego!


sobota, 7 maja 2011

TORCIK JOGURTOWY Z MANGO


Bardzo ładnie się prezentujący, delikatny torcik na zimno bez pieczenia. Przepis wycięty wieki temu z jakiejś gazety, nieco przeze mnie zmieniony.

TORCIK JOGURTOWY Z MANGO

Składniki:

12 dag masła
25 dag biszkoptów
1 puszka mango w syropie
duży kubek jogurtu naturalnego (najlepiej grecki lub bałkański)
mały kartonik słodkiej śmietany 12%
mały kartonik śmietany kremówki
10 dag cukru
1 torebka cukru waniliowego
sok z połowy cytryny
8 łyżeczek żelatyny

Wykonanie:

Masło stopić, biszkopty rozkruszyć w malakserze lub wałkiem na stolnicy, wymieszać z masłem. Dno tortownicy posmarować olejem lub wyłożyć papierem do pieczenia, wylepić przygotowaną masą i wstawić do lodówki.
Owoce zmiksować wraz z zalewą. Jogurt i śmietanę 12% wymieszać z cukrem, sokiem z cytryny i cukrem waniliowym. Żelatynę rozpuścić w połowie szklanki gorącej wody, wystudzić. Do 1/3 żelatyny domieszać ostrożnie 4-5 łyżek musu z mango, po czym wymieszać z resztą musu. Pozostałą żelatynę wymieszać z 4 łyżkami masy jogurtowej, a następnie wlać do reszty masy. Jeśli zacznie się od razu ścinać, rozmieszać blenderem. Ubić na sztywno kremówkę, delikatnie domieszać partiami do masy. Na przygotowany spód wylać masę śmietankowo-jogurtową, a na wierzch wyłożyć mus z mango. Można też obie masy wykładać warstwami, po czym przeciągnąć po całości widelcem, żeby utworzyć wzorek. Gotowy torcik wstawić do lodówki na min. 3 godziny. Smacznego!

sobota, 1 stycznia 2011

PUDDING Z BRĄZOWEGO RYŻU


Jeśli lubicie desery z ryżu na mleku kupowane w pudełeczkach w ladzie chłodniczej, to wiedzcie, że ten deser jest – moim zdaniem – od nich dziesięć razy lepszy, no i oczywiście zdrowszy. Deser na zdjęciu jest w wersji bez rumu i rodzynek, za to z sosem malinowym (maliny rozgotowane z cukrem, aż zgęstniały), ale wersja rumowa jest według mnie nie do pobicia. Niestety zepsuł mi się aparat, więc nie mogłam jej sfotografować i musiałam wykorzystać inne zdjęcie:-(

PUDDING Z BRĄZOWEGO RYŻU

Składniki:

1 woreczek brązowego ryżu (100g)
2 szklanki mleka (dałam 2%)
½ szklanki rodzynek (najlepiej namoczonych w rumie) - niekoniecznie
1 „chlust” rumu (do smaku – można pominąć, jeśli ktoś nie lubi)
1 łyżka ekstraktu z wanilii (lub cukier waniliowy)
cukier lub fruktoza do smaku (dałam ok. 1/3 szklanki „cukru” brzozowego)

Wykonanie:

Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu w lekko osolonej wodzie (minimum 30 minut). W garnku wymieszać mleko, ugotowany ryż, cukier, rodzynki i wszystko zagotować. Maksymalnie zmniejszyć ogień i gotować dalej, około 30 minut, często mieszając. Kiedy masa zacznie gęstnieć i przywierać do dna, deser jest gotowy. Pyszny zarówno na ciepło, jak i na zimno. Smacznego!

niedziela, 12 grudnia 2010

PROSTY KREM PIECZONY


Przepis pochodzi z jednej z moich ulubionych książek kucharskich pt. „Desery – Wielka Księga Kucharska”. Uwielbiam przeglądać niesamowite zdjęcia różnych pyszności zgromadzonych w tej książce i wyobrażać sobie jak smakują. Tym razem, o dziwo, wybrałam przepis bez zdjęcia. Szukałam deseru z małej ilości składników – z tego, co miałam akurat w domu i wybór padł na ten deser – jak się okazało trafny. Krem w smaku przypomina crème brûlée, ale jest prostszy w wykonaniu. Jest prosty i pyszny – zarówno na ciepło, jak i na zimno (a najlepszy jest skarmelizowany wierzch).

PROSTY KREM PIECZONY

Składniki:

3 jajka
½ szklanki brązowego cukru (dałam ¼ szklanki ksylitolu i 1 łyżkę brązowego cukru)
1½ szklanki śmietany (dałam 30%)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
ew. troszkę gałki muszkatołowej do posypania (ja nie dałam, bo nie lubię)

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180°C. W misce ubić jajka, cukier, mleko, śmietankę i ekstrakt z wanilii. Przelać do kokilek (można je wcześniej wysmarować stopionym masłem, ale niekoniecznie). Kokilki ustawić w naczyniu do pieczenia (ja ustawiłam w formie do tart) i wlać do niego tyle wody, żeby sięgała do połowy kokilek. (Posypać krem gałką muszkatołową i ) wstawić do piekarnika i piec 15 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 160°C i piec następne 20 minut, aż krem się zetnie. Nie powinien być płynny, ale trząść się lekko przy potrząsaniu naczyniem. Od razu wyjąć z wody. Podawać zimny lub ciepły. Smacznego!

czwartek, 22 lipca 2010

LODY JOGURTOWE


Od kilku dni jestem dumną posiadaczką maszynki do lodów. Zaczęłam od lodów na mleku kokosowym, a te poszły na drugi ogień. Przepis znaleziony tutaj. Lody są banalnie proste w wykonaniu, a wychodzą bardzo lekkie, właściwie to coś z pogranicza lodów, a mrożonego jogurtu. Pozostawione na dłużej w zamrażalniku twardnieją.

LODY JOGURTOWE

Składniki

350 g jogurtu naturalnego (najlepiej gęstego, jak grecki, i NIE light)
125 ml śmietanki (w oryginalnym przepisie było tylko „cream” – ja dałam 30%)
1/4 szklanki (50 g) cukru (u mnie ksylitol)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub cukier waniliowy) albo 150 g świeżych owoców

Wykonanie:

Jeśli robimy wersję owocową, to zaczynamy od umycia, obrania i ewentualnego wypestkowania owoców, oraz ich zmiksowania. Masę owocową łączymy z cukrem i zostawiamy na godzinę. Łączymy jogurt ze śmietaną, dodajemy owoce (lub wanilię, jeśli robimy wersję podstawową). Mieszankę wlewamy do maszynki do lodów i postępujemy według instrukcji producenta.

środa, 14 lipca 2010

JOGURTOWY DESER KORZENNO-WIŚNIOWY


Przepis na lekki letni deser, wycięty kiedyś z jakiegoś angielskiego czasopisma wegetariańskiego (już nawet nie pamiętam tytułu), długo czekał "w szufladzie" na swoją premierę - za długo, bo jest pyszny. Na pewno do powtórki. Zdjęcie z archiwum sprzed kilku tygodni, kiedy mogłam jeszcze jeść takie dobroci.

JOGURTOWY DESER KORZENNO-WIŚNIOWY

Składniki (na dwie lub trzy porcje):

175 g serka kremowego
50 g drobnego cukru
100 g gęstego jogurtu naturalnego (greckiego lub bałkańskiego)
175 g wydrylowanych wiśni (ja dałam ze słoiczka)
75 g pokruszonych herbatników korzennych (ja kruszę wałkiem na stolnicy)
(ew. kandyzowany cukier do posypania z wierzchu - ja nie dałam; posypałam resztką okruszków)

Wykonanie:

Zmiksować serek z cukrem i z jogurtem. Domieszać wiśnie (zostawić coś do dekoracji). Do pucharków nałożyć połowę pokruszonych herbatników, po czym wyłożyć połowę masy serowej. Powtórzyć obie warstwy, udekorować pozostałymi wiśniami i ewentualnie posypać kandyzowanym cukrem. Smacznego!

poniedziałek, 28 czerwca 2010

BUDYŃ TRUSKAWKOWY


Przepis mam ze strony Dorotus. Budyń nam smakował, chociaż nie rzucił nas na kolana. Zjedliśmy go na ciepło (zawsze tak jemy budyń), ale trzeba przyznać, że bardzo budyniowy to on nie jest - tego z torebki nie przypomina zupełnie.

BUDYŃ TRUSKAWKOWY

Składniki (na 3 salaterki):

pół kilo truskawek
pół litra mleka
pół opakowania cukru waniliowego (czyli dokładniej 8 g)
1 łyżka cukru (dałam więcej)
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej (można dać trochę więcej, żeby był gęsty)

Wykonanie:

Truskawki odszypułkować, zmiksować z mlekiem (pół szklanki mleka odlać), dodać cukry, zagotować. W szklance wymieszać mąkę ziemniaczaną z resztą mleka, dodać do gotującej się mikstury, mieszać do zagotowania. Chwilę pogotować. Przełożyć do salaterek. Podawać najlepiej na ciepło. Smacznego!

sobota, 22 maja 2010

TRUSKAWKI Z POLWEWĄ WANILIOWĄ


To w zasadzie bardziej propozycja podania - takie truskawki mogą służyć jako deser po niezbyt sutym obiedzie lub wystąpić samodzielnie w roli podwieczorku, są bowiem polewa jest nie tylko kremowa i pyszna, ale również pełnowartościowa i stosunkowo niskokaloryczna, a to dzięki wymianie bitej śmietany na mieszankę niskotłuszczowego serka kremowego z jogurtem greckim light. Polecam też zamianę cukru na ksylitol - nie tylko w tym deserze, ale w ogóle na szerszą skalę. Jest mniej kaloryczny niż cukier, a smakuje tak samo, nie powoduje próchnicy zębów i jest w 100% naturalny; wadą niestety jest cena.

TRUSKAWKI Z POLWEWĄ WANILIOWĄ

Składniki (na 1 porcję):

kilka dużych truskawek
1/2 (75g) opakowania serka kremowego z obniżoną zawartością tłuszczu
2 solidne łyżki jogurtu greckiego lub bałkańskiego light
3 łyżeczki ksylitolu (lub cukru)
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
łyżeczka startej czekolady 90% kakao do dekoracji

Wykonanie:

Truskawki umyć i pokroić na pół lub na ćwiartki, zależnie od wielkości. Składniki polewy wymieszać, polać truskawki. Całość posypać startą czekoladą. Podawać. Smacznego!