środa, 2 listopada 2011

CIASTECZKA RAZOWO-OWSIANO-KUKURYDZIANE


Bardzo fajne, zdrowe ciasteczka, które stwarzają wiele możliwości. Oryginalny przepis był na wersję korzenną, ale mi bardziej smakują z innymi dodatkami, takimi jak mak, sezam lub kokos. Używałam też tego ciasta na spody do kruchych babeczek. Niestety tym razem nie pamiętam skąd zaczerpnęłam przepis, bo było to już dawno temu:(

CIASTECZKA RAZOWO-OWSIANO-KUKURYDZIANE

Składniki:

1 szkl mąki pszennej razowej lub orkiszowej
1 szkl mąki owsianej (można zmielić płatki owsiane lub kupić gotową)
1 szkl mąki kukurydzianej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (mozna i bez proszku)
1/2 szkl oleju lub 3/4 masła
3 łyżki słodu, melasy lub miodu (można dodać jeszcze trochę cukru, bo są mało słodkie)
sól, odrobina zimnej wody

Można dodać:

- w wersji korzennej:
szczyptę kurkumy, cynamonu, imbiru i mielonych goździków

- lub:
mak / sezam / kokos – co kto lubi

Wykonanie:

Wszystkie składniki posiekaj, starając się połączyć i wlej tyle zimnej wody, aby szybko zlepić ciasto. Ciasto powinno mieć dosyć zwartą konsystencję. Nie wyrabiaj go. Schłódź w lodówce przez 30 min. Wykrawaj foremką ciasteczka. Piecz krótko w temp. ok. 180 stopni. Smacznego!

sobota, 22 października 2011

TARTA Z GRUSZKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM


Świetne danie dla miłośników serków pleśniowych i smaków słono-słodkich. Świetnie sprawdzi się na imprezie lub na domowym podwieczorku. Bardzo syte. Dobre na ciepło i na zimno. Przepis pochodzi z dodatku do "Gazety Wyborczej", "Palce Lizać".

TARTA Z GRUSZKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM

Ciasto:

200 g mąki
1 jajko
100 g masła
szczypta soli
mąka do podsypania ciasta

Farsz:

3 dojrzałe gruszki
2 serki Lazur (w oryginale 200 g Gorgonzoli)
3 jajka
szklanka (250 ml) kwaśnej śmietany
sól
pieprz
gałka muszkatołowa

Wykonanie:

Z mąki, masła, jajka i szczypty soli zagnieć ciasto. Zawiń w folię spożywczą i wstaw na godzinę do lodówki. Po schłodzeniu rozwałkuj ciasto, podsypując mąką. Ciastem wylepiamy formę i nakłuwamy gęsto widelcem. Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Gruszki obieramy i usuwamy gniazda nasienne. Kroimy w plasterki i układamy na cieście. Gorgonzolę/Lazur kroimy w małą kostkę i układamy na gruszkach. Jajka roztrzepujemy z kwaśną śmietaną na gładką masę, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej. Wylewamy na gruszki z serem. Wstawiamy formę do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 40 minut, aż masa zastygnie, a tarta zacznie się ładnie rumienić. Smacznego!

wtorek, 11 października 2011

CHLEB ŻYTNIO-PSZENNY NA ZAKWASIE


Najbardziej lubię pieczywo na zakwasie i ze sporym dodatkiem mąki żytniej. Ten przepis spełnia oba te warunki i jest to jeden z moich ulubionych chlebów. Przepis z bloga Liski. Bardzo polecam.

CHLEB ŻYTNIO-PSZENNY NA ZAKWASIE

Zaczyn:
360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
300 g wody
20 g zakwasu żytniego

Ciasto właściwe:
230 g mąki żytniej
300 g mąki pszennej
400 g wody
1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka)

Zaczyn

Wieczorem, przed pójściem spać:

Składniki zaczynu mieszamy w misce. Nie miksujemy, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło. Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin.

Następnie:

dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie - może być mikserem, ale nie za długo, tak ok. 5 minut - by składniki się połączyły. Zostawiamy pod przykryciem na ok. 30-60 minut. Ciasto przekładamy do formy wysmarowanej masłem słonecznikowym i otrębami. Zostawiamy do wyrośniecia na 50-60 minut. Piekarnik nagrzewamy do 230 st C. Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi (u mnie mak). Wstawiamy do piekarnika. Po 15 minutach zmniejszamy temperaturę do 220 st C. Jesli chleb zbyt szybko się rumieni, przykrwamy go folią aluminiową. Dopiekamy 30-40 minut.
Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy (my nigdy nie wytrzymujemy i kroimy ciepły ;). Smacznego!

sobota, 17 września 2011

PIERNIK ŻYTNI RAZOWY


Ostatnio moje ciasta spełniały może wymóg „smacznie”, ale niekoniecznie „zdrowo”. Tym razem będzie inaczej. To mój własny przepis na piernik na jednej z najzdrowszych mąk. Dawno już odkryłam, że mąka żytnie idealnie pasuje do piernika i tak, metodą udoskonaleń, powstał ten przepis. Tym razem i smacznie, i zdrowo. Polecam.

PIERNIK ŻYTNI RAZOWY

Składniki:

250 g mąki żytniej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
50 g mielonych migdałów
200 g miodu
50 g masła
3 jajka
1 łyżeczka imbiru +
1 łyżeczka cynamonu +
2 łyżeczki mielonych goździków
(lub zamiast tego przyprawa do piernika)

Wykonanie:

Mąkę przesiać, dodać migdały, przyprawy, proszek i sodę. Masło stopić, wymieszać z miodem, zmiksować z cukrem i jajkami. Wymieszać mokre i suche składniki. Piec ok. 50 minut w 180°C. Smacznego!

wtorek, 13 września 2011

CIASTO KARMELOWE (Toffee Bars)


Ciasto na podstawie przepisu z programu Cook Yourself Thin, choć szczerze mówiąc nie wiem, co właściwie miałoby w nim być dietetycznego (w oryginale dodawało się cream cheese o obniżonej zawartości tłuszczu i trochę mniej tofi). W każdym razie bardzo dobre, nie da się nie sięgnąć po drugi kawałek. Bardzo polecam wszystkim łasuchom:)

CIASTO KARMELOWE (Toffee Bars)

Składniki:

1 i 1/3 szklanki mąki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
5 dag masła, stopionego i wystudzonego
½ szklanki serka śmietankowego/kremowego (cream cheese)
½ szklanki cukru
½ szklanki brązowego cukru
2 duże jajka
3 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy
ok. 20 dag kruchych krówek

Wykonanie:

Nagrzać piekarnik do 180°C. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Krówki pokroić na drobne kawałki. Do miski przesiać mąkę, dodać sodę i sól. W drugiej misce zmiksować masło, serek i oba cukry. Do masy wmiskować jajko i wanilię. Połączyć z suchymi składnikami, a do gotowej masy domieszać pokrojone krówki. Ciasto przełożyć do przygotowanej foremki. Piec ok. 30 min. lub do suchego patyczka. Smacznego!

wtorek, 6 września 2011

TARTA OWOCOWA Z KREMEM BUDYNIOWYM


Od dawna miałam ochotę na takie ciasto i czekałam, żeby nadarzyła się okazja do zrobienia go, bo taką tartę aż szkoda jeść samemu, przede wszystkim dla tego, że jest taka ładna. Okazja wreszcie się nadarzyła – odwiedziła mnie koleżanka z córką. Ciasto okazało się nie tylko ładne, ale bardzo smaczne. Miało tylko jedną wadę – było stanowczo za małe! Przepis zaczerpnięty stąd.

TARTA OWOCOWA Z KREMEM BUDYNIOWYM

KRUCHY SPÓD DO TARTY

Piekarnik nagrzać do 180ºC. Foremkę do tart wysmarować masłem.
1,5 szklanki mąki
szczypta soli
150 g zimnego masła
3 łyżki cukru pudru
- wymieszać w malakserze lub wysiekać nożem. Do tego dodać wybełtanie widelcem:
1 żółtko
½ łyżki octu
1,5 łyżki zimnej wody

Zagnieść szybko ciasto i rozwałkować na posypanej mąką stolnicy. Ciasto nawinąć na wałek i przenieść na foremkę. Lekko wgnieść do środka, odciąć nadmiar ciasta wzdłuż krawędzi foremki. Nasmarować masłem kawałek folii aluminiowej tak duży, żeby zakrył całą tartę. Ułożyć natłuszczoną stroną na cieście, na wierzchu rozsypać równomiernie fasolę lub ryż (chyba że macie specjalne ceramiczne kuleczki do tego przeznaczone). Piec 20 minut, usunąć fasolę i folie, ponakłuwać ciasto widelcem i piec jeszcze ok. 20 minut do zezłocenia. Pozostawić do ostygnięcia.



KREM WANILIOWY

1 ½ szklanki pełnego mleka
4 duże żółtka
½ szklanki cukru
½ szklanki mąki (w oryginalnym przepisie było 1/3, ale wtedy krem jest za miękki)
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukier waniliowy)

Mleko podgrzać w rondlu, aż zrobi się ciepłe. W misce ubić żótka z cukrem na puszystą masę. Dodać mąkę i sól, ubić razem. Powoli wlać mleko, ciągle miksując. Całość przelać z powrotem do rondla. Podgrzewać na średnim ogniu, nie przerywając mieszania. Kiedy zacznie gęstnieć, zmniejszyć gaz i dalej mieszać, aż w masie pojawią się bąble. Pogotować jeszcze chwilkę, mieszając, żeby krem nie miał mączystego posmaku. Masę przetrzeć przez sitko do miski (w ten sposób pozbywamy się ewentualnych grudek). Miskę nakrywamy folią spożywczą i zostawiamy krem do wystudzenia.

CAŁA TARTA

Zimny krem wykładamy na wystudzony spód tarty. Na kremie układamy owoce sezonowe (u mnie 20 dag truskawek, 1 brzoskwinia i mała kiść bezpestkowych winogron), które następnie smarujemy za pomocą pędzla podgrzanym dżemem (morelowym, brzoskwiniowym, a jeśli używamy samych truskawek, to np. truskawkowym). Tartę wstawiamy do lodówki. Podajemy samą, lub w wersji de lux – z bitą śmietaną. Smacznego!

niedziela, 4 września 2011

KRUPNIK Z KURKAMI


Bardzo lubię krupnik (ten w wysmukłej butelce również ;-). Po krupniku litewskim i warszawskim, to kolejna propozycja urozmaicenia tej klasycznej zupy. Jak i tamte, bardzo godna polecenia – tak mi smakowała, że od razu zjadłam dwie porcje. Znaleziona u Wegetarianki. Róbcie szybko, póki sezon na kurki!

KRUPNIK Z KURKAMI

Składniki:

250 g kurek
ok. 1/2 szklanki mrożonego groszku – można pominąć
1/2 szklanki kaszy jęczmiennej (u mnie średnia)
1 cebula
2 marchewki
1 średnia pietruszka
2 średnie ziemniaki
kawałek selera korzeniowego
(warto dodać też kawałek pora i 2-3 liście z selera)
2 łyżki posiekanej naci pietruszki
1 ząbek czosnku
olej/ oliwa do smażenia
2 duże ząbki czosnku
1 listek laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego
sól, pieprz, ew. jarzynka (vegeta) bez glutaminianu sodu
śmietana – dla tych, którzy lubią krupnik zabielany

Wykonanie:

Warzywa: marchew, pietruszkę i seler umyć, obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, wrzucić do garnka, zalać ok. 1,5 l wody (lub bulionu), zagotować, dorzucić, dodać płaską łyżkę soli, wrzucić kawałek pora i liście selera, listki laurowe, ziele angielskie i gotować pod przykryciem na wolnym ogniu ok. 15 minut. Po tym czasie wyłowić por i listki selera, dorzucić przepłukaną kaszę, obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki oraz zielony groszek i gotować kolejne 15-20 minut. Przygotować kurki: jeśli są zapiaszczone, należy je namoczyć na kilka minut w dużej ilości zimnej wody, zebrać grzyby, wrzucić na sitko i jeszcze przepłukać silnym strumieniem zimnej wody, wyłożyć na ręcznik kuchenny i osuszyć. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę oraz drobno posiekany czosnek i smażyć do zeszklenia. Dorzucić kurki (mniejsze w całości, większe pokrojone) i smażyć na dość dużym ogniu ok. 10 minut, dorzucić szczyptę soli, wymieszać i podgrzewać jeszcze kilka minut. Zawartość patelni przełożyć do warzyw z kaszą i pogotować razem kilka minut. Doprawić solą i pieprzem plus ewentualnie vegetą i śmietaną. Smacznego!