czwartek, 13 lutego 2014

SERNIK DYNIOWY Z SOSEM TOFFEE



Niesamowity! Delikatny i kremowy – właściwie słowem, które najlepiej go opisuje jest chyba „muślinowy”. Wygląda jak milion dolarów i podobnie smakuje – ale uwaga: naprawdę najlepiej smakuje po min. 24, a nawet 48 godzinach, więc warto go zrobić 2 dni wcześniej. Byłam pełna sceptycyzmu, jak się do niego zabierałam (dynia w serze?!), ale teraz uważam, że naprawdę warto – sernik nie został zjedzony, tylko po prostu pożarty! Bardzo polecam. Przepis z Kwestii Smaku.

SERNIK DYNIOWY Z SOSEM TOFFEE

Sernik po upieczeniu musi spędzić noc w lodówce. Najlepszy jest po min. 24h schładzania.

Masa serowa:

• 1 i 1/2 szklanki musu z dyni (mój był leciutko posolony i posłodzony, bo tak przygotowuję dynię do pasteryzacji, ale najlepiej, żeby był bez dodatków)
• 1 kg sera zmielonego trzykrotnie (użyłam gotowego twarogu do sernika)
• 5 jajek i 2 żółtka (dałam po prostu 6 jajek)
• 1 i 1/2 szklanki słodzonego mleka skondensowanego
• 1/2 szklanki śmietanki kremowej 30%, najlepiej gęstej
• 3 pełne łyżki mąki ziemniaczanej (dałam takie lekko kopiate)
• 1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
• 1 cukier wanilinowy (lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii)

W dużej misce wymieszać (np. łyżką) wszystkie składniki na masę serową: mus z dyni, ser, jajka, żółtka, mleko skondensowane, śmietankę kremową, mąkę ziemniaczaną, cynamon, cukier wanilinowy. Odstawić na czas przygotowania spodu.

Czekoladowy spód Brownie:

• 65 g ciemnej czekolady
• 65 g miękkiego masła
• 50 g drobnego cukru
• 1 jajko
• 40 g mąki

Dno tortownicy (około 24 cm) wyłożyć dużym krążkiem z papieru do pieczenia, zapiąć tortownicę wypuszczając krążek poza obręcz. Tortownicę posmarować od środka miękkim masłem. Piekarnik nagrzać do 175 stopni C. Czekoladę połamać na kostki, roztopić, ostudzić (ma być lekko ciepła). Masło ucierać z cukrem aż będzie puszyste (około 7 minut). W innej miseczce ubić na pianę jajko. Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając (szpatułką lub łyżką): najpierw utarte masło z ostudzoną czekoladą, następnie z przesianą mąką, a na koniec z ubitym jajkiem. Gładką masę przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec przez 6 minut (na wierzchu ma pojawić się skorupka), wyjąć z piekarnika. Na podpieczony spód wylać masę serową i wstawić z powrotem do piekarnika. Piec przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec przez 1 i 1/2 godziny.

Śmietanka na wierzch:

• 1 kubek (200 g) kwaśnej gęstej śmietany 18%
• 3 łyżki cukru

Wyjąć sernik i rozsmarować na nim śmietanę 18% wymieszaną z 3 łyżkami cukru. Wstawić z powrotem do piekarnika i piec przez 15 minut. Sernik od razu wyjąć z piekarnika i ostudzić.

Glazura pomarańczowa:

• 150 g dżemu pomarańczowego (np. takiego)
• 3 łyżki wody

W rondelku zagotować dżem pomarańczowy razem z wodą, jeszcze gorącą rozsmarować na powierzchni sernika. Ostudzony sernik wstawić do lodówki, bez obręczy tortownicy, bez przykrycia, na całą noc lub jeszcze dłużej jeśli mamy czas. Podawać z sosem toffee.
 
Sos toffee:

• 1 szklanka śmietanki kremowej 30% lub 36%
• 1/4 szklanki brązowego cukru
• 1/4 szklanki płynnego miodu
• 1/4 szklanki masła

Wszystkie składniki umieścić w rondelku i mieszając zagotować. Gdy cukier się rozpuści gotować masę ma małym ogniu przez około 15 minut aż się zredukuję mniej więcej o połowę. Sos jeszcze trochę zgęstnieje po ostudzeniu (mój zgęstniał tak, że trzeba go było podgrzewać porcjami przed użyciem – kilka sekund w mikrofalówce). Smacznego!



8 komentarzy:

  1. genialny!:)

    www.bogotowackazdymoze.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, świetny przepis - widziałam inne wpisy z fotkami na Kwestii Smaku i wszystkie wyglądały bombowo.

      Usuń
  2. Świetny sernik, a do tego jeszcze ten sos, mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jak dla mnie koniecznie z sosem!

      Usuń
  3. Wygląda i smakuje naprawdę pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, polecamy wszystkim sernikożercom:)

      Usuń