piątek, 18 lipca 2014

LODY CZEKOLADOWE bez jajek



  
Ulubione lody mojej rodzinki - nie mieliby nic przeciwko, żebym robiła tylko te na okrągło. Przeszły też śpiewająco test koleżanki czokoholiczki:) Zaletą w ich przygotowaniu jest to, że nie ma strachu, czy jajka się nie zważą. Robię je na bazie lodów waniliowych bez jajek. Bardzo polecam.

LODY CZEKOLADOWE bez jajek

Składniki:

350 ml mleka
200 g śmietany kremówki, schłodzonej
4 solidne łyżki mleka w proszku
6 cukru
1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
16 g cukru wanilinowego
2 łyżki kakao
½ tabliczki czekolady (50g) – mlecznej lub gorzkiej (co kto lubi – te na zdjęciu są z mleczną czekoladą)

Wykonanie:

W garnuszku wymieszać cukier, cukier wanilinowy i mleko w proszku. Powoli wlewać 250 ml mleka, wymieszać. Pozostałe 50 ml mleka wymieszać ze skrobią i kakao. Mleko w garnuszku doprowadzić do wrzenia, dodać mleko rozrobione ze skrobią. Gotować, mieszając, do zgęstnienia. Zdjąć z palnika, dodać czekoladę, wymieszać do rozpuszczenia, wystudzić i schłodzić do temperatury lodówkowej. Śmietanę kremówkę ubić, wymieszać z czekoladowym budyniem. Masę przełożyć do maszyny do lodów i dalej postępować wg jej instrukcji. Lody można zamrozić w jednym większym pojemniku lub w foremkach na lody.

Lody można również wykonać bez maszyny do lodów - schłodzoną masę przelać do pojemnika, włożyć do zamrażarki. Podczas chłodzenia kilka razy (np. co 20 minut) zamieszać w pojemniku mikserem, by nie wytworzyły się kryształki lodu. Następnie lody zamrozić. Smacznego!

sobota, 21 czerwca 2014

CIASTECZKOWY SERNIK NA ZIMNO




CIASTECZKOWY SERNIK NA ZIMNO

... czyli cookies and cream cheesecake według Dorotus. Jak dla mnie – rewelacja. Był hitem tegorocznych Świąt Wielkanocnych. Od dawna czekał na liście przepisów oczekujących, bo koleżanka mi go bardzo zachwalała, ale jakoś długo mi zeszło, żeby go zrobić. To był wielki błąd – to obok zeszłorocznego hitu, czyli sernika na zimno z białą czekoladą, mój drugi ulubiony deser tego typu. Bardzo, bardzo polecam!


Spód:

350 g ciastek czekoladowych (najlepiej czekoladowe Digestive lub np. Holenderskie z czekoladą)
120 g masła

Masło rozpuścić. Ciastka pokruszyć. Wymieszać razem i wyłożyć dno i boki tortownicy o średnicy 23 cm. Schłodzić przez minimum 20 minut w lodówce.

Masa:

500 g twarożku śmietankowego (u mnie Delfiko)
500 ml kremówki
1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3 łyżki cukru pudru
250 g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
150-200 g ciastek czekoladowych, z grubsza połamanych (u mnie: Chocolate Cookies z Lidla)
4 lekko kopiate łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 4 łyżkach gorącej wody
50 g czekolady gorzkiej (na polewę)

Białą czekoladę roztopić, ostudzić. Żelatynę rozpuścić, ostudzić. Zmiksować ser, kremówkę, ekstrakt z wanilii i cukier puder. Wlewać stopniowo wystudzoną (koniecznie, inaczej sernik będzie się warzył) żelatynę i czekoladę, miksując. Wsypać z grubsza połamane ciastka. Gotową masę serową wyłożyć na spód. Sernik wstawić do lodówki na minimum 3 godziny, a najlepiej na cała noc. Gorzką czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (można dodać łyżkę masła), ozdobić sernik. Smacznego!



sobota, 14 czerwca 2014

JOGURTOWA PIANKA torcik na zimno


Jeśli macie ochotę na pyszny, lekki, letni deser, to zapraszam na torcik na zimno z jogurtową pianką i truskawkami. Zrobiłam do niego biały biszkopt na samych białkach, dzięki czemu torcik wyglądał niesamowicie – właściwie nie było widać, że ma spód. Ale jeśli wolicie zrobić biszkopt tradycyjny lub pełnoziarnisty, też będzie pyszny, tylko będzie więcej koloru. Zamiast robić na piance marmurek, można włożyć do masy całe truskawki lub tylko zmiksować je z cukrem i polewać każdy kawałek takim „sosem”. W każdej wersji - naprawdę mniam-mniam!


TORCIK NA ZIMNO Z LEKKĄ JOGURTOWĄ PIANKĄ

Biały biszkopt (Angel Food):

6 białek (ja mrożę białka, kiedy wykorzystuję do czegoś żółtka i potem mam jak znalazł)
½ szklanki cukru
½ szklanki mąki
½ łyżeczki kamienia winnego (cream of tartar) – podobno niekoniecznie
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
spora szczypta soli
niepełna łyżeczka soku z cytryny

Białka lekko spienić. Dodać sól i kamień winny, ubić na pianę. Dodawać stopniowo cukier, dalej ubijając, aż piana stanie się całkiem sztywna. Dodać ekstrakt i sok z cytryny i jeszcze szybko zmiksować do połączenia składników. Mąkę przesiać do piany i delikatnie wymieszać. Przełożyć do przygotowanej foremki i piec w temperaturze 160ºC przez około 30 minut (do tzw. suchego patyczka) – ciasto powinno się z wierzchu zezłocić. Wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić.

Masa jogurtowa:

400 g jogurtu naturalnego (ja daję domowy, bo jest gęsty i delikatny w smaku)
200 ml śmietany kremówki
5 łyżeczek żelatyny + ½ szklanki wody
4 solidne łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy

Marmurek:

ok. 250 g truskawek
+ cukier do smaku (ze 2-3 łyżki)
2 lekko kopiate łyżeczki żelatyny+woda

Truskawki zmiksować. Zmierzyć objętość – potrzebne będzie ok. 200 ml truskawek. Żelatynę zalać zimną wodą powyżej poziomu i po namoknięciu uzupełnić gorącą wodą do 100 ml. Dobrze wymieszać. Do żelatyny dodawać po łyżce zmiksowane truskawki, za każdym razem starannie mieszając.

Wykonanie:

Jogurt ubić mikserem z cukrem i ekstraktem waniliowym. Żelatynę najpierw zalać zimną wodą, tak by ją przykryła, a następnie jak namoknie zalać ok. pół szklanki wrzątku i dokładnie wymieszać. Dodać 2 łyżki masy jogurtowej - wymieszać dokładnie, a następnie stopniowo, mieszając każdą porcję, dodawać do żelatyny kilka kolejnych łyżek masy jogurtowej, po czym wymieszać już całość. Śmietankę ubić na sztywno, dodać do masy jogurtowej i delikatnie wymieszać. Z wystudzonego biszkopta ściąć wierzch (samą złotą skórkę – to dla ładnego efektu wizualnego: biały biszkopt + biała masa). Biszkopt przełożyć do tortownicy, zapiąć obręcz (ja wykładam tortownicę papierem do pieczenia). Na wierzch wylać
masę i odstawić do delikatnego stężenia. Na tężejącą masę jogurtową wylać masę truskawkową (można lekko przemieszać wykałaczką, robiąc esy-floresy). Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Smacznego!


poniedziałek, 9 czerwca 2014

DROŻDŻÓWKA PEŁNOZIARNISTA Z OWOCAMI I KRUSZONKĄ


 

Wszyscy w domu lubimy ciasto drożdżowe, ale ponieważ ostatnio staram się, żeby jak najwięcej moich wypieków było pełnoziarnistych, postanowiłam zrobić zdrowszą wersję drożdżówki. Drogą prób i błędów (upiekłam 4 ciasta, w każdym coś poprawiając) doszłam do poniższego przepisu – z niego jestem już całkowicie zadowolona. Uwaga, to nie jest ciasto niskokaloryczne. Starałam się żeby nie miało za wiele kalorii, ale zależało mi przede wszystkim na tym, żeby było smaczne i zdrowsze od zwykłej drożdżówki. A jaka pyszna jest ta otrębowa kruszonka! Gorąco polecam.


DROŻDŻÓWKA PEŁNOZIARNISTA Z OWOCAMI I KRUSZONKĄ

Ciasto:

300 g mąki pszennej
200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
100 g masła
200-250 ml mleka
150 g cukru
3 duże jajka wiejskie* lub 4 mniejsze
20 g drożdży
1 paczka cukru waniliowego lub 1 łyżka domowego cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
szczypta soli

* Jeśli użyjemy dobrych wiejskich jajek, drożdżówka będzie bardziej żółta. Żeby trochę podrasować kolor, możemy też dosypać do ciasta troszkę kurkumy lub szafranu. Ciasto na zdjęciu ma kolor tylko od jajek.

Kruszonka:

½ szklanki otrębów owsianych
½ szklanki mielonych migdałów
50g stopionego i wystudzonego masła
4 łyżki brązowego cukru

Dodatkowo:

mleko do posmarowania ciasta
owoce sezonowe (u mnie truskawki i rabarbar)

Wykonanie:

Mleko lekko podgrzać (powinno być letnie lub lekko ciepłe). Masło rozpuścić, odstawić do wystudzenia. Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, wlać ok. łyżkę ciepłego mleka, dodać dwie łyżki mąki, wymieszać dokładnie i odstawić na kilka minut do wyrośnięcia. W tym czasie do miski przesiać przez sitko obie mąki, dodać cukier, cukier waniliowy i szczyptę soli - wymieszać. Dołożyć jajka, wyrośnięty rozczyn drożdżowy oraz mleko. Składniki dobrze wymieszać – np. drewnianą łyżką. Dodać stopiony i przestudzony tłuszcz. Wyrobić mikserem, drewnianą łyżką lub ręką, ale ciasto będzie bardzo luźne, więc trzeba wyrabiać je w misce. Ciasto zostawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na około 1,5 godziny (może być trochę krócej lub dłużej – zależy od mocy drożdży i temperatury otoczenia), aż podwoi mniej więcej swą objętość. Roztopić i wystudzić masło na kruszonkę. Wystudzonym masłem zalać wymieszane otręby z migdałami i cukrem. Wymieszać dokładnie i wstawić do lodówki. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy (wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą) i poczekać aż ciasto wyraźnie podrośnie. Ja piekę w blaszce 35x25 cm, ale jak ktoś woli wyższe ciasto, może użyć nieco mniejszej blaszki. Po wyrośnięciu posmarować mlekiem, ułożyć na nim owoce i posypać kruszonką.
Piec około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180ºC – do lekkiego zezłocenia wierzchu. Jeżeli ciasto wyrasta mi bardzo powoli i chcę przyśpieszyć ten proces, to często wkładam drożdżówkę do zimnego piekarnika i dopiero włączam grzanie. Po wystudzeniu wierzch łasuchy mogą posypać cukrem pudrem, bo ciasto nie jest bardzo słodkie. Smacznego!

sobota, 31 maja 2014

MUFFINKI WANILIOWE kochane przez dzieci



Ulubione muffinki moich dzieci: „Mamo, zrób ciasteczka babeczkowe!”. Kazali mi je robić tak często, że już mi się znudziły, ale dobrze pamiętam, jak bardzo smakowały mi na początku! Świetne, bo wilgotne. Polecam. Przepis zaczerpnięty stąd.

MUFFINKI WANILIOWE

Składniki suche:

250g mąki
1 szkl cukru
3 cukry waniliowe (ja zwykle mieszam cukier waniliowy sztuczny, naturalny i trochę ekstraktu - mniej więcej po łyżeczce)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki mokre:

1 szkl mleka lub wody
½ szkl oleju roślinnego
2 jajka

Wykonanie:

Najpierw oddzielnie mieszamy suche i mokre składniki, potem łączymy razem i mieszamy krótko i niedokładanie (ja zwykle robię bzz bzz mikserem). Wlewamy w foremki. Pieczemy 20 min w 200ºC. Smacznego!


niedziela, 25 maja 2014

ODCHUDZONE TIRAMISU z ricotty




Któż nie ma czasami ochoty na tiramisu? Ale niestety nie jest to najlżejszy smakołyk. Ja robię deser podobny do klasycznego tiramisu, ale nie taki tłusty. Włoski charakter deseru podkreśla serek ricotta. Do tego domowe biszkopty pełnoziarniste. Myślę, że Wam też będzie smakowało:)

ODCHUDZONE TIRAMISU z ricotty

Składniki:

8-12 biszkoptów pełnoziarnistych (zależy od wielkości)

250 g serka ricotta
2 jajka
4 łyżki cukru* (lub 2 łyżki cukru* i 2 łyżeczki słodzika na bazie stewii)

1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w ¼ szklanki gorącej wody
1 łyżka Amaretto

ok. łyżki kakao lub startej gorzkiej czekolady

* zamiast cukru można dać ksylitol, ale wtedy lepiej deser zjeść w dniu produkcji, bo piana z ksylitolem ma tendencję do rozpływania się. Z cukrem deser jest trwalszy.

Wykonanie:

Jajka umyć ciepłą wodą, zalać w misce wrzątkiem na 15 sekund. Wrzątek odlać, jajka przelać zimną wodą. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić, dodać cukier, ubić na sztywno. Dodać żółtka, ubijać jeszcze chwilę. Ubite jajka wymieszać z serkiem.

Biszkopty zanurzać w mieszance kawy i Amaretto, układać w misce – najpierw jedna warstwa, na nią wykładamy połowę kremu, następnie druga warstwa i reszta kremu. Deser wkładamy na kilka godzin do lodówki, przed podaniem posypujemy przez sitko kakao lub startą gorzką czekoladą (oczywiście już nie przez sitko;) Smacznego!

poniedziałek, 19 maja 2014

DOSKONAŁE BISZKOPTY PEŁNOZIARNISTE




Od dawna piekę już biszkopt pełnoziarnisty do tortu, a ostatnio zaczęłam też piec biszkopciki pełnoziarniste. Jako bazy używam jak zwykle tradycyjnego przepisu na biszkopt, nieco go tylko modyfikując. Te biszkopty, w wersji pół na pół z mąką ziemniaczaną są nie do odróżnienia od normalnych – mówiąc krótko, są po prostu przepyszne! A dzieciaki (i dorośli :-) mają przekąskę słodką, ale też wartościową. Bardzo polecam! A następnym razem zapraszam na odchudzone tiramisu – oczywiście z biszkoptami pełnoziarnistymi.

DOSKONAŁE BISZKOPTY PEŁNOZIARNISTE

Składniki (na 1 blaszkę):

2 jajka M (z wolnego wybiegu)
1 łyżka cukru (ewentualnie czubata, jeśli lubimy słodsze wypieki)
2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
2 łyżki mąki ziemniaczanej – wersja lepsza smakowo (lub też pszennej pełnoziarnistej)
szczypta proszku do pieczenia - niekoniecznie


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180ºC. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Obie mąki przesiać do miski i wymieszać z proszkiem do pieczenia (jeśli go dodajemy). Oddzielić białka od żółtek. W osobnej misce białka ubić z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać żółtka (po jednym) i jeszcze chwilę ubijać. Dodać mąkę i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Przełożyć do torebki foliowej, nożyczkami odciąć róg i wyciskać paseczki ciasta na przygotowaną wcześniej blachę. Wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 10 minut, do czasu aż biszkopty zaczną się delikatnie złocić. Piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozostawić ciasteczka wewnątrz jeszcze na ok. 5-10 minut. Smacznego!

Piknik majowy